http://ezpoland.eu/bilder/knappse.bmp Ideel förening Stockholms Poesisalong

Sztokholmski Salon Poezji

7 paŸdziernika wystšpiła
Ewa Wiœniewska


W maju wystšpili:
Maja Barełkowska-Cyrwus
Piotr Cyrwus

"Dancing" -  wybrane wiersze K.I.Gałczyńskiego

Salony odbywajš się regularnie - trzy razy do roku (luty-marzec, maj, paŸdziernik-listopad).

Trzy razy więc w roku przyjeżdżajš na zaproszenie Stowarzyszenia wybitni aktorzy z Polski, aby interpretować wiersze wielkich poetów.

Inicjatorkš stworzenia salonu poezji w Sztokholmie jest Małgorzata Kwiecińska-Järvenson.

Po założeniu przez niš Stowarzyszenia (ideel förening) pod nazwa "Sztokholmski Salon Poezji" została wybrana jego prezesem.

Założycielkš pierwszego salonu poezji w Polsce jest znana aktorka krakowska Anna Dymna, która zainicjowała go w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie w roku 2002.

Sukces przeszedł najœmielsze oczekiwania. Do marca 2010 powstało 5 zagranicznych filii Krakowskiego Salonu Poezji, a sztokholmski był drugim.

Tego nam właœnie brakowało – poezji.

Tej muzy, która potrafi wznieœć duszę nad poziomy. Nic nie ujmujšc innym rodzajom sztuki jak film, teatr i malarstwo - w poezji szukamy pociechy i odpowiedzi na wieczne pytania dotyczšce sensu naszego bytu.

Felieton Krzysztofa Orzechowskiego w Dzienniku Teatralnym o wizycie w Sztokholmskim Salonie Poezji 

Zapraszamy do odwiedzenia naszej galerii zdjęć ze spotkań Salonu

7 paŸdziernik - Ewa Wiœniewska 

15 maj 2017  - Dancing. Maja Barełkowska-Cyrwus, Piotr Cyrwus

  4 marzec 2017 - Być Kobietš. Teresa Suchodolska 

15 paŸdziernik 2016 - Druga strona duszy. Krzysztof Orzechowski

6 luty 2016 - Właœnie kocham. Poœwiatowska w wykonaniu Małgorzaty Bańki

23 maj 2015 - Miron Białoszweski w wykonaniu Moniki Rasiewicz

7 marzec 2015 - Pan Tadeusz w wykonaniu Andrzeja Seweryna

11 paŸdziernik 2014 - S. Wyspiański w wykonaniu Olgierda Łukaszewicza

17 maj 2014 - Ewa Wiœniewska i muzyka kameralna J. Joyce

19 paŸdziernik 2013 - Marta Grabysz - W moim miasteczku

10 listopad 2012 - Wisława Szymborska: Portret kobiecy

12 luty 2011 - Maria Lamers interpretuje poezję Czesława Miłosza

6 luty 2010 - Maja Barełkowska i Piotr Cyrwus

23 maj 2009 - Uroczysta inauguracja sztokholmskiego Salonu Poezji

Słowo od Prezesa.

Jestem prezesem Towarzystwa "Sztokholmski Salon Poezji". Mojš inicjatywę poparł kierownik Wydziału Konsularnego przy Ambasadzie Polskiej w Sztokholmie Radomir Wojciechowski. W skład zarzšdu wchodzš artyœci, malarze, pisarze i poeci. Naszym zamiarem jest zarówno popularyzowanie poezji, jak i szeroko rozumiana promocja polskiej kultury.

Pomysł otwarcia Salonu Poezji został entuzjastycznie przyjęty przez sztokholmskš Polonię. Jak się okazało, jest to bardzo udany projekt . Publicznoœć jest zachwycona spotkaniami z aktorami, których zna tylko z filmu i telewizji.

Zarzšd stara się stworzyć miłš, rodzinnš atmosferę w czasie kilkudniowego pobytu naszych goœci. Pokazujemy im sztokholmskie muzea, zapraszamy na przejażdżki po Wenecji Północy, by każdy z artystów opuszczał Szwecję pełen wrażeń. Sztokholmski Salon Poezji miał do tej pory jedynego sponsora, jakim jest Wydział Konsularny Ambasady RP w Sztokholmie.

Obecnie mamy nowego pana konsula Grzegorza Jagielskiego, który czynnie uczestniczy w organizowaniu salonów poezji.

Naszymi goœćmi byli: Anna Dymna, Ewa Wiœniewska, Jerzy Trela, Grażyna Barszczewska z Krzysztofem Orzechowskim, Jerzy Zelnik, Irena Jun, Zofia Kucówna, Wiesław Komasa, Leszek Długosz, Monika Rasiewicz, Tomasz Jastrun, Grzegorz Juras, Dominika Stec, Maria Lamers, Piotr Cyrwus i jego żona Maja Cyrwus-Barełkowska, Olgierd Łukszewicz, Andrzej Seweryn, Bożena Adamek i Włodzimierz Nurkowski, Teresa Suchodolska i inni.

Oprawę muzycznš tworzyli wspaniali artyœci jak: Zbigniew Bizon, Janusz Slotwinski, Witold Robotycki, Michał Białk, Jacek Hołubowski, Aleksandara Kędra, Jakub Moskovicz, Łukasz Figiel, Stanka Simeonova, Maria Wozniakiewicz, Andrzej Kurpiel, Stanisław Rejment, Kazimierz Drozdowski.

Składka członkowska wynosi 150 SEK rocznie lub 200 t.zw. skladka rodzinna (2 osoby)
P-giro 523448-9 (Nordea)

Prezydium zarzšdu: e-mail: ssalonpoezji (at) gmail.com
Prezes: Małgorzata Kwiecińska-Järvenson. Sekretarz: Ewa Sięka. Skarbnik: Helena Robotycka
Pozostali członkowie zarzšdu: Dana Rechowicz, Łukasz Kubicki
Administrator witryny: Benjamin Z. Bienicewicz

 

Anna Dymna


Jerzy Trela

Artykuły
o naszych goœciach

 

Krzysztof Orzechowski


Ewa Wiœniewska



Zofia Kucówna

 


Jerzy Zelnik


Grażyna Barszczewska


Wiesław Komasa


Tomasz Jastrun


Maja Barełkowska


Piotr Cyrwus


Irena Jun


Olgierd Łukaszwicz


Leszek Długosz


Bożena Adamek


Andrzej Seweryn

Publikacje
na temat naszych spotkań

anonse spotkań

2017--05-13 Dancing -  K.I. Gałczyński w wykonaniu Mai Barełkowskiej i Piotra Cyrwusa
2017-03-04 Być Kobietš - Teresa Suchodolska ze swoim autorskim programem
2016-10-15 Druga strona duszy - Krzysztof Orzechowski i poezja o różnych kształtach miłoœci
2016-05-14 Pieœń Œwiętojańska o Sobótce J. Kochanowskiego - Bożena Adamek i Włodzimierz Nurkowski
2016-02-06 Właœnie kocham. Poœwiatowska w wykonaniu Małgorzaty Bańki
2015-10-17 Zaduszki poetycko-jazzowe z Olgierdem Łukaszewiczem
2015-05-23 M. Białoszewski w wykonaniu Moniki Rasiewicz
2015-03-07 Pan Tadeusz w wykonaniu Andrzeja Seweryna
2014-10-11 S.Wyspiański w wykonaniu Olgierda Łukaszewicza
2014-05-17 Ewa Wiœniewska, interpretuje poezję Jamesa Joyce`a.
2014-02-15 Wiersze Tadeusza Różewicza - Irena Jun i Wiesław Komasa
2013-10-19 Marta Grabysz - W moim miasteczku
2013-06-01 Zofia Kucówna w wieczorze poetyckim na podstawie wierszy Julii Hartwig
2013-02-09 Leszek Długosz - wiersze i piosenki
2012-11-10 Wisława Szymborska: Portret kobiecy
2012-05-19 Wiesław Komasa
2012-02-18 Ojciec i syn - z udziałem Tomasza Jastruna
2011-10-01 Grażyna Barszczewska i Krzysztof Orzechowski
2011-05-28  Jerzy Trela i Michał Białk
2011-02-12 Maria Lamers interpretuje poezję Czesława Miłosza
2010-09-04 Gałczyński w interpretacji Moniki Rasiewicz
2010-05-21 Jerzy Zelnik
2010-02-06  Maja Barełkowska i Piotr Cyrwus
2009-11-07 Dominika Stec i Dana Rechowicz
2009-05-23 Uroczysta inauguracja sztokholmskiego Salonu Poezji

artykuły na temat spotkań

2017-03-27 Salon Poezji po raz 24!  Być Kobietš. Teresa Suchodolska
Tekst: Krystyna Stochla Fot. Mariola Makowski, Lukas Kubicki
2015-05-17 Andrzej Seweryn w Sztokholmskim Salonie Poezji
Tekst: Jolanta Szutkiewicz, Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński
2013-11-22 Magiczny wieczór
Tekst: Krystyna Stochla, Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński
2012-05-30 Sztokholmski Salon Poezji - Wiesław Komasa
Tekst: Krystyna Stochla, Foto: Michał Dzieciaszek
2012-05-29 Pamiętajcie o Salonie!
Tekst: Krystyna Stochla
2012-02-19 Sztokholmski Salon Poezji - Tomasz Jastrun
Tekst: Krystyna Stochla, Foto: Michał Dzieciaszek
2011-10-02 Sztokholmski Salon Poezji - Grażyna Barszczewska i Krzysztof Orzechowski
Tekst: Krystyna Stochla, Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński
2011-03-24 Maria Lamers œpiewa Miłosza
Tekst: Krystyna Stochla, Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński
2010-09-05 Sztokholmski Salon Poezji - Monika Rasiewicz
Tekst: Krystyna Stochla, Foto: Michał Dzieciaszek
2010-06-02 Jerzy Zelnik w Sztokholmskim Salonie Poezji
Tekst: Krystyna Stochla, Foto: Aleksandra Olejnik
2010-02-11 Trzecia edycja Salonu Poezji
Tekst: Dana Platter, Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński, Katarzyna Œliwa, Michał Dzieciaszek
2009-11-20 Sztokholmski Salon Poezji
2009-11-20 Sztokholmski Salon Poezji w opałach
Tekst: Dana Platter, Foto: Michał Dzieciaszek
2009-11-06 Salon poezji w Sztokholmie otwarty
Tekst: Dana Platter, Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński

fotoreportaże ze spotkań

2012.05.19

Wiesław Komasa, Sztokholmski Salon Poezji, Villagatan 2
Foto: Michał Dzieciaszek

2011.11.01

Grażyna Barszczewska i Krzysztof Orzechowski, Sztokholmski Salon Poezji, Villagatan 2
Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński

2010.05.21

Jerzy Zelnik  w Sztokholmskim Salonie Poezji, TeaterStudio Lederman
Foto: Aleksandra Olejnik

 

Wywiad Jolanty Szutkiewicz z założycielkš Stowarzyszenia Stockholms Poesisalong, a zarazem jego prezesem, Małgorzatš Kwiecińskš-Järvenson.

Działalnoœć Stowarzyszenia Stockholms Poesisalong - Sztokholmski Salon Poezji (w skrócie SSP)  wychodzi na przeciw oczekiwaniom sporej grupy naszej emigracji. Założycielkš i prezesem Stowarzyszenia jest Małgorzata Kwiecińska-Järvenson, z którš przeprowadziłam poniższš rozmowę. Odpowiedzi pani Prezes sš nader powœcišgliwe i nie oddajš całej prawdy o staraniach, jakie trzeba włożyć w organizację kolejnych wieczorów Salonu Poezji. Wiem coœ o tym, bo samej zdarzyło mi się organizować kiedyœ szwedzko-polskie seminaria teatralne.                 

1. Jolanta Szutkiewicz: Co się kryje pod nazwš Sztokholmski Salon Poezji?

Małgorzata Kwiecińska-Järvenson:  Sztokholmski Salon Poezji jest spolszczonš nazwš organizacji, którš zarejestrowałam w Skatteverket i Bolagsverket jako „Stockholms Poesisalong”. Jest to tzw. ideell förening, czyli po polsku organizacja non-profit.

2. J. Sz.: Jaki jest cel działalnoœci Sztokholmskiego Salonu Poezji?

M. K-J.:  Celem stowarzyszenia, zgodnie z jego nazwš, pozostaje organizowanie wieczorów poezji. Nasz Sztokholmski Salon Poezji jest filiš, aczkolwiek samodzielnš, Krakowskiego Salonu Poezji, który stworzyła Anna Dymna. Mamy to samo logo, co Salon krakowski, zaprojektowane specjalnie przez Ryszarda Melliwę. Mamy także regulamin wspólny dla wszystkich Salonów Poezji. WejdŸ, proszę, na naszš stronę internetowš: www.sztokholmskisalonpoezji.4w.se, a dowiesz się dużo więcej.

 3. J. Sz.: Jak doszło do tego, że zostałaœ prezesem SSP?

M. K-J.: Moja inicjatywa powołania Stowarzyszenia, grupujšcego miłoœników poezji, została życzliwie poparta przez Wydział Konsularny Ambasady RP. Na zebraniu założycielskim w 2009 roku został wyłoniony zarzšd SSP, a ja zostałam wybrana prezesem Stowarzyszenia ” Stockholms  Poesisalong”.

4. J. Sz.: Jak wyglšda organizacja SSP? Jaka jest jego struktura organizacyjna?

M. K-J: Stowarzyszenie ma własny statut i nim kieruje się w swojej działalnoœci.

Prezydium zarzšdu składa się z 3 osób: prezesa, sekretarza i skarbnika. W skład zarzšdu wchodzi  również 2 członków zarzšdu.

5. J. Sz. Gdzie się mieœci SSP?

M. K-J.: Pytasz mnie o miejsce, w którym odbywajš się nasze imprezy poetyckie, czy o siedzibę stowarzyszenia? Niestety, nie dysponujemy własnš siedzibš, natomiast biuro SSP praktycznie funkcjonuje w moim domu. Dzięki temu, stowarzyszenie nie ponosi żadnych kosztów z tytułu urzędowania (telefony, materiały biurowe itp.), co częœciowo poprawia naszš niełatwš sytuację finansowš.

Prezes, czyli w tym wypadku ja, zwołuje zebrania zarzšdu, które z reguły odbywajš się na 2 tygodnie przed konkretnš edycjš Salonu oraz 2 tygodnie po jego edycji.

6. J. Sz.: Czy Prezes / Zarzšd ma konkretny program na rok, ewentualnie na dłużej, dotyczšcy doboru tematyki, autorów tekstów i artystów?

M. K-J.: Staram się układać program na cały rok. Nie sposób się jednak obyć bez planu B, czyli tzw. wariantów zastępczych. Podam Ci prosty przykład, że jeżeli chodzi o luty 2018 roku, to już od kilku miesięcy  prowadzę rozmowy aż z 3 aktorami. Co do doboru tematyki mam do profesjonalnych przecież aktorów stuprocentowe zaufanie. To przeważnie oni proponujš teksty poetów, z którymi sš emocjonalnie zwišzani.

7. J. Sz.: Małgorzato, wiem, że zwykle osobiœcie jeŸdzisz do Polski i wkładasz  niemało trudu, aby spotkać się z artystami, aby zachęcić ich do przyjazdu tutaj? Przy okazji, zapytam jeszcze, jak wyglšda to pozyskiwanie aktorów do Sztokholmskiego Salonu Poezji? Czy artyœci chętnie tu przyjeżdżajš?

M. K-J.: To prawda, że do tej pory to właœnie ja zajmowałam się nawišzywaniem kontaktów z aktorami, zapraszaniem ich i ustalaniem terminów kolejnych edycji Salonu. Jestem oczywiœcie w œcisłym kontakcie z resztš zarzšdu, informuję pozostałe osoby na bieżšco i omawiamy, najczęœciej przez telefon, kwestię wyboru aktora oraz tematyki spotkania.

Ustalanie planów na cały rok z góry nie jest proste, gdyż nie dysponujšc własnym lokalem, jesteœmy uzależnieni (mam tu na myœli również publicznoœć) od tego, kiedy konsulat może nam udostępnić salę, co nie zawsze „zgrywa się” z wolnymi terminami w kalendarzu aktora. Dopinanie szczegółów przypomina nieraz prawdziwie koronkowš robotę.  Pytasz, czy artyœci chętnie przyjeżdżajš do Sztokholmu. Nie chciałabym przeceniać naszej roli, ale staramy się okazać im prawdziwš wdzięcznoœć za tę wspaniałš pracę i cieszymy się, że po powrocie do kraju pamiętajš o nas, że piszš, telefonujš, że opowiadajš o naszym Salonie Poezji i zachęcajš kolegów do przyjmowania naszych zaproszeń. Ostatnio był u nas Krzysztof Orzechowski, aktor, reżyser, prywatnie mšż Ani Dymnej, długoletni dyrektor teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.  Pozwolę sobie przytoczyć jego słowa, które zamieœcił (w paŸdziernikowym numerze Dziennika Teatralnego) w felietonie zatytułowanym „Potęga słowa”:

„Spotkania salonowe sš zorganizowane perfekcyjnie. Trzy doby weekendowego pobytu wykonawcy (lub wykonawców) z Polski wypełnione sš co do minuty różnymi atrakcjami, zwiedzaniem miasta, lunchami, wieczornymi spotkaniami w niezwykle przyjaznych domach organizatorów, a ostatniego dnia uroczystym przyjęciem u Małgosi. (...) Goœć czuje się iœcie po królewsku, ma wrażenie, że wszyscy czekajš na jego przyjazd i występ. I tak jest w rzeczywistoœci! Głód polskiego słowa jest przeogromny,  chociaż wszyscy tam pięknie posługujš się językiem ojczystym”.

Aktorzy otrzymujš jedynie symbolicznš gażę, więc w zasadzie występujš u nas społecznie, wiedzšc zresztš, że ideš Salonów Poezji (w myœl regulaminu SSP) jest bezpłatny wstęp, limitowany jedynie ograniczonš liczbš miejsc. Organizacja każdej takiej imprezy jest jednak doœć kosztowna,  ponieważ trzeba pokryć koszty przelotu artystów, noclegi, wyżywienie oraz przygotować dla goœci z kraju drobne upominki... W roku 2017 projekt pn. „Sztokholmski Salon Poezji” otrzymał po raz pierwszy decyzję o dofinansowaniu działalnoœci przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

8. J. Sz.: Jak jest zorganizowany pobyt goœcia–artysty?

M. K-J.: Na zebraniu zarzšdu przed kolejnš edycjš Salonu ustalamy podział funkcji, które przypadajš każdemu z członków  zarzšdu w czasie trzydniowego pobytu zaproszonych osób. Idzie o pokazanie goœciom wspaniałoœci Sztokholmu, zapraszanie ich do galerii, muzeów,  przejażdżki statkiem, czy – jak pewnie sama pamiętasz – do teatru w Drottningholm,  który specjalnie dla nas został otwarty poza sezonem. Mamy pewne ustalone rutyny,  które sprawdzajš się, jak wynika z felietonu Krzysztofa Orzechowskiego.  

Dana Rechowicz przygotowuje oprawę graficznš dostarczonych jej przeze mnie materiałów, które aktorzy chcieliby umieœcić w programie. Helena Robotycka, wraz ze mnš, przywozi w pištek  zaproszonych goœci z lotniska. W sobotę, czyli w dniu Salonu, goœćmi zajmuje się Mariola Makowski.

Natomiast w niedzielę ja oraz jeden z członków zarzšdu dbamy o to, żeby pokazać goœciom Sztokholm z najciekawszej strony. Czasem, gdy sytuacja tego wymaga, pomagajš mi w tym nawet szeregowi członkowie stowarzyszenia. Ostatnio,  w maju 2017, robili to np. Marysia i Staszek  Rejmentowie. Z kolei w poniedziałki Witold Robotycki, choć nie należy do władz stowarzyszenia, odwozi goœci na lotnisko.

9. J. Sz.: Jak wyglšda dzień, w którym artysta tu występuje? Jaka jest Twoja rola, jak jest rola zarzšdu?

M. K.-J.: W tym dniu, czyli „w sobotę salonowš”, artyœci przeważnie chcš się wyciszyć, zrelaksować, więc nie bombardujemy ich nadmiarem emocji. Zapraszamy tylko na lunch oraz krótkš przejażdżkę po Sztokholmie. W konsulacie Salony zawsze rozpoczynajš się o godzinie 18.00.  Bardzo rzadko miały miejsce gdzie indziej, np. w Teaterstudio Lederman. Pewnego razu użyczył nam nawet lokalu goœcinny Polski Klub Seniora, przy Tomtebogatan 30.  Aktorzy, którzy z reguły przylatujš w pištek, chcš mieć dwie próby: pierwszš – od razu w pištek, natomiast drugš próbę w sobotę, o godzinie 16. Nie zapominaj, że konsulat  w pištki urzęduje i przyjmuje klientów do godziny 15.  Toteż cała akcja przygotowania sali (w czym najczęœciej pomagał członek zarzšdu Łukasz Kubicki), próby œwiateł, niekiedy też strojenie instrumentu, muszš się odbyć błyskawicznie, jeszcze przed pojawieniem się artysty. Po przywiezieniu aktora (lub aktorów) z lotniska, czym tradycyjnie, jak już wspomniałam, zajmujemy się z Helenš Robotyckš, trzeba zaprowadzić goœci do hotelu, załatwić formalnoœci, zaprosić na lunch i zawieŸć na próbę, która nieraz trwa doœć długo. W próbie muzycznej najczęœciej bierze też udział Witek Robotycki, który jako zawodowy  muzyk służy nam radš i pomocš.

10. J. Sz. : Jak Ty sama oceniasz działalnoœć SSP?

M. K.-J.: Salony Poezji, czyli poetycko-muzyczne wieczory poœwięcone poetyckim prezentacjom, sš bardzo urozmaicone. Niekiedy jest to poezja œpiewana, niekiedy recytowana, czasem czytana przez znakomitych zresztš aktorów, czasem bywajš to monodramy, niekiedy duodramy. My swój czas i zapał poœwięcamy temu przedsięwzięciu całkiem bezinteresownie.  

11. J. Sz.: Czy podjęłabyœ się tej działalnoœci, gdybyœ od poczštku wiedziała, ile trudu niesie ze sobš realizacja przedsięwzięć SSP?

M. K-J.: Twoje pytanie jest trochę podstępne. Nie sšdziłam, prawdę mówišc, że przygotowywanie kolejnych Salonów będzie aż tak pracochłonne, ale chyba podjęłabym się tego, mimo wszystko. Obserwuję reakcje widzów, słyszę komentarze publicznoœci, które sprawiajš mi radoœć i rekompensujš trud włożony w organizowanie spotkań.

W roku 2015 znalazłam się wœród laureatów nagrody Poloniki. Najlepiej chyba będzie, jeœli zacytuję dotyczšcy mnie fragment komunikatu prasowego kapituły tej nagrody, bez własnego komentarza:

„Małgorzata Kwiecińska-Järvenson otrzymuje nagrodę za stworzenie Sztokholmskiego Salonu Poezji i niestrudzone od maja roku 2009 jego programowanie,  prowadzenie i pozyskiwanie sponsorów.  Animatorce Salonu udało się zgromadzić wokół siebie grono wiernych współpracowników,  którzy wspomagajš jš w uprawianiu i użyŸnianiu tej oazy wysokiej polskiej kultury w Szwecji”.

12. J. Sz.: Moje gratulacje! To ważna nagroda, na którš  w pełni zasłużyłaœ! Wiem, że organizowane przez SSP prezentacje i spektakle sš tak popularne, iż trzeba dużo wczeœniej zapisać się na listę, aby zdobyć wejœciówkę do Salonu.

Mam w zwišzku z tym takie prawie osobiste pytanie: gdzie leży Ÿródło Twoich zainteresowań poezjš, jej recytacjš, aktorstwem?

M. K-J.:  Zawsze miałam szerokie kontakty ze œrodowiskiem aktorów. Pochodzę z Krakowa i w tamtejszej szczególnej atmosferze teatru, poezji, muzyki, kabaretów, kształtowała się moja osobowoœć. Niektórzy z moich przyjaciół z czasów młodoœci pełniš rolę dyrektorów teatrów, niektórzy sami sš znanymi aktorami, kompozytorami, poetami, pisarzami.

13. J. Sz.: Małgorzato, jesteœ chyba przesadnie skromna. Czy te artystyczne zainteresowania nie pozostajš w żadnym zwišzku z Twoim wykształceniem i być może doœwiadczeniem życiowym?

M. K-J.: Z wykształcenia jestem magistrem filologii klasycznej, zatem  z poezjš greckš i łacińskš miałam kontakt już od czasów studenckich. Uczšc w liceum łaciny, starałam się urozmaicać lekcje, toteż moi uczniowie musieli opanować na pamięć piękne strofy Wergiliusza, Catullusa czy Horacego, a potem podczas wywiadówek robili swym rodzicom niespodzianki w postaci swoistego teatrzyku poezji.

Przez wiele lat byłam też lektorem języka łacińskiego na krakowskiej uczelni, która dziœ nosi nazwę Uniwersytetu Pedagogicznego. Prowadzšc tam zajęcia, również organizowałam wieczory poetycko-muzyczne, podczas których moi studenci ubrani w togi rzymskich senatorów z dumš  recytowali klasycznš łacińskš poezję.

14. J. Sz.:  I naprawdę już ostatnie pytanie, również natury osobistej. Jak wyglšda Twój zwykły dzień?

M. K-J.:  Mój dzień powszedni wypełnia praca w dużym, ale pięknym ogrodzie oraz udzielane przeze mnie lekcje języka szwedzkiego. Poza tym, lubię słuchać muzyki i czytać ksišżki. Ostatnio lektura stała się dla mnie nawet rodzajem obowišzku (to oczywiœcie żart!), bo znajomi, którzy przesyłajš mi z kraju swoje œwieżo wydane pozycje, po dwóch, trzech tygodniach dzwoniš i pilnie egzaminujš mnie z ich treœci, a także pytajš o wrażenia. Oczekujšc, co zrozumiałe, głównie zachwytów.

Jak wiesz, w Sztokholmie mieszka też moja córka i dwoje wnuków. A przed rokiem rodzina powiększyła się o prawnuka Gabriela, którym jestem wprost zachwycona. Na brak zajęć nie mogę więc narzekać, tym bardziej że mojš pasjš sš również podróże, więc często bywam w drodze... Tymczasem już Cyceron pisał, że do szczęœcia wystarczš człowiekowi ogród i biblioteka.  

***

Mam nadzieję, że ta rozmowa przybliżyła Państwu nieco ideę Salonu, a także ludzi, którzy jš realizujš. Salon zaprasza wszystkich, bez względu na płeć, wiek, grupę zawodowš. Wystarczy być wrażliwym na piękno ukryte w poetyckim słowie, znajdować w tym chwilę wytchnienia i zadumy. Dodatkowš atrakcjš tych salonowych wieczorów jest możliwoœć kontaktu ze sławnymi artystami, będšcymi goœćmi Salonu. Znamy ich na ogół tylko ze sceny lub z ekranu, natomiast w Salonie, po programie, zawsze istnieje możliwoœć rozmowy czy zrobienia sobie wspólnego zdjęcia.

 W imieniu miłoœników poezji, dziękuję pani Prezes oraz wszystkim jej  współpracownikom za dotychczasowy wysiłek i życzę dalszych wspaniałych sukcesów.

 Jolanta Szutkiewicz

 

Teksty opublikowanych w druku artykułów na temat spotkań

2014-02-15 Wiersze Tadeusza Różewicza - Irena Jun i Wiesław Komasa
2014-10-11 S.Wyspiański w wykonaniu Olgierda Łukaszewicza (+ nasze zdjęcia)
Fragment komunikatu prasowego Poloniki 2015 (pdf) 
Małgorzata Kwiecińska- Järvenson otrzymuje nagrodę za stworzenie Sztokholmskiego Salonu Poezji i niestrudzone od maja roku 2009 jego programowanie, prowadzenie i pozyskiwanie sponsorów. Salon jest autoryzowanš filiš (jednš z pięciu poza granicami Polski) Krakowskiego Klubu Poezji Anny Dymnej i Teatru im. Słowackiego. Przez te lata widzowie i słuchacze Salonu podziwiali kilkunastu czołowych aktorów scen polskich, ich œwietne interpretacje setek najlepszych polskich tekstów poetyckich oraz spotkali kilku wybitnych poetów we własnych osobach. Animatorce Salonu udało się zgromadzić wokół siebie grono wiernych współpracowników, którzy wspomagajš jš w uprawianiu i użyŸnianiu tej oazy wysokiej polskiej kultury w Szwecji
Okolicznoœciowy artykuł NGP pt "Salon pełen Małgorzaty"